TĘSKNOTA
Oglądając stare kostiumowe filmy, czasem myślę, że nie jestem w swojej epoce.
Jest jakaś nuta tęsknoty za czymś, za innym światem, za innym stylem życia, za czymś czego się nie doświadczy, za pewnym spokojem dawnych czasów, gdzie człowiek żył blisko natura. Przychodzi jakaś nostalgia, a może nawet melancholia.Tęsknota za czymś co było i czego się nie doświadczy, co się straciło, bo już za nami, tęsknota, która nigdy nie będzie spełniona, tęsknota, która jest pewną wyrwą. I czasem wpadają w nią krajobrazy, miejsca, ludzie… Ale ona wraca.
Przypomina o niej szum drzew, zapach deszczu, łany zbóż…, że coś było i już się tego nie da znów przeżyć, że coś się traci, bo coś za nami. Myślę, że każdy ją przeżywa, nie ważne w jakim stanie żyje, jakie powołanie obiera. Gdy patrzy na piękno krajobrazu i przepełnia go jakby pełnia. Ale gdy wzrok odwraca ta pełnia traci swoją siłę. Coś co było… bo mój dom, nasz dom nie jest tutaj.
Dopóki nie wrócę do Domu, ta tęsknota będzie ciągle ze mną. Będzie o sobie przypominać w tak różnych momentach. I warto wiedzieć za Czym, za Kim tęsknię. Za Kim tęskni serce człowieka, bo inaczej tęsknota może prowadzić do zguby, do szukania w relacjach, używkach…. do … Czym ją zapełnić ? Gdzie jej spełnienie? I lubię tą tęsknotę, bo pociąga serce, bo prowadzi dalej. Choć tęsknota – przecież wiemy, że niekiedy boli, gdy nie jest spełniona.
Czy mamy chwilę pustki, chwilę tęsknoty, zawieszenia i poczucia, że czegoś brak? Nawet mając przy sobie tą drugą osobę. Czy w małżeństwie doświadcza się tęsknoty za czymś, za kimś? Za czym tęskni wtedy serce człowieka? Wyszłam z Domu Ojca i dopóki do niego nie wrócę – tęsknię. A ta tęsknota mnie niesie. Patrzmy na tęsknotę, bo ona nas prowadzi do Boga. Nie bójmy się jej bólu. Jezus przychodzi jako Dziecko do nas, by będąc z nami w codzienności, przypomnieć nam, że nasz Dom jest gdzie indziej.
Sam mówi stojąc przed Piłatem – moje Królestwo nie jest z tego świata. Tęsknota która przybliża i pociąga, choć boli to jednak wciąż prowadzi do Ojca. I w tej tęsknocie już tu na ziemi można Boga rozpoznać, tu na ziemi można już doświadczyć, że jest Ktoś za Kim się tęskni. Pomaga nam w tej drodze cisza. Cisza, która pozwala wybrzmieć tęsknocie. Przed którą w ciszy się nie ucieka i w niej się rozpoznaje za Kim się tęskni.